Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post a reply


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 11 mar 2014, o 02:49

Nikt nie chce mieć takiego sąsiedztwa, dlatego tworzenie takiego getta nie jest dobre. Ono się rozrasta, dzieci kiedy dorastają poszerzają to grono. Trzeba szukać rozwiązań, a nie rozwijać patologie przymykając oko.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 11 mar 2014, o 02:49

Nikt za w nagrodę nie mieszka w barakach. Każdy jest kowalem swojego losu. Proszę zadać sobie pytanie kto chciałby mieć takich sąsiadów. Przecież nie mieszkają na pustkowiu widzą że można żyć inaczej. Każdy by tak chciał nic nie robić i dostawać wszystko za darmo jest to nie uczciwe w stosunku do osób które próbują związać koniec z końcem a płacą czynsz terminowo.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: mieszkanka Piekar » 11 mar 2014, o 02:48

Mieszkam w tej okolicy gdzie są baraki, może warto zapytać by mieszkańców sąsiadujących z tymi slumsami o opinię na temat zamieszkujących ich ludzi. Przykro mi, ale niech nie biorą ludzi na litość. Jeszcze 25 lat temu mieszkali tam ludzie biedni ale czyści i uczciwi. Teraz najlepiej zrzucić wszystko na system i narzekać. P.S.
Chciałam przypomnieć, że pani radna Umińska pomaga tym ludziom – pracuje – a z jej i moich i Państwa podatków ci ludzie dostają pomoc socjalną

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Obserwator23_ » 9 mar 2014, o 21:40

„Pan Prezydent próbował za wszelką cenę uniemożliwić, utrudnić, zniszczyć przedsiębiorcę. To było działanie celowe, doprowadzenie do likwidacji podmiotu, przejęcia ewentualnie gruntu, nieruchomości” – cyt. wypowiedzi jednego z przedsiębiorców działającego w Piekarach Śl. (XXXVII sesja RM)
Pan Prezydent nie odniósł się do tej wypowiedzi.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 14:31

W tych miastach mają dobre władze miasta, które traktują inwestorów zgodnie z oczekiwaniami. Gdyby prezydent był rozsądny to wykorzystałby uwagi opozycji, żeby poprawić sytuację.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 14:31

W tych miastach nie mają opozycji która robi złą reklamę. Inwestorzy czytają prasę.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Ewa Krytowska » 9 mar 2014, o 11:53

Pozwolę sobie zabrać głos w tej materii, z uwagi na to że przez 12 lat byłam pracownikiem socjalnym, jestem społecznikiem i terapeuta uzaleznień. łatwo przychodzi nam ocenianie czyjegoś postępowania z reguły dlatego, że to My porządni chcemy dla nich dobrze, a oni tego nie doceniają i wtedy są źli, po prostu patologia. Czy kiedykolwiek z tych osób dyskutujących i krytykujących Krzycha zapytał czego ta osoba z patologii chce. Założe się że nie. A sa to ludzie którzy maja te same potrzeby, oczekiwania, uczucia i emocje jak My Porządni. Problem w tym, że z tymi ludzmi często sie nie rozmawia i traktuje przedmiotowo. Poza tym b.często jest tak, że to, że osoba znalazła sie w barakach to dlatego, że w odowiednim momencie nie doatsła wsparcia, niekoniecznie finansowego. Tak naprawdę każdy z nas może tam trafić i dobrze o tym pamiętac, fortuna kołem sie toczy. Potrzeby tych ludzi to Praca i poczucie bezpieczeństwa którego niestety w naszym mieści nie ma i nie robi się aby było. Patrz jak rozwija się Radzionków, Siemianowice Śl – było bardzo duże bezrobocie, Prezydent ściągnął przeymsł i sa miejsca pracy.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 01:29

Ludzie, nie dajmy się ogłupić. Wszyscy wiedzą, że baraki nie głosują, a temat wcale nie jest taki wygodny, bo wiele osób uważa, że barakowicze sami sobie są winni, sam zresztą tak sądze. Dlatego doceniam, że Krzychu się angażuje, bo akurat za te działania publiczki nie zdobędzie, a może wręcz przeciwnie. Takich co docenią sam gest jest niewielu.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: heksa » 9 mar 2014, o 01:27

Ciekawe, że ten temat powraca zawsze w roku wyborczym. To wtedy jeździ się z dziećmi na basen i griluje….Dlaczego w ciągu minionych trzech lat na blogu o tym miejscu było cicho?

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 01:26

Krzychu, szkoda czasu na polemikę. Gość pisze:
„Ileż można ładować kasy i pracy w enklawę która niczemu i nikomu się nie podporządkuje,której większość chce żyć tak jak żyje i inna opcja ich nie interesuje-chyba że znowu dostaną coś za darmo na koszt podatników.”
i jednocześnie, że sam mieszkał w barakach, więc nic nie uzyskasz, bo przecież tam mieszka jedynie enklawa, która niczemu i nikomu się podporządkuje, żadna opcja ich nie interesuej, chyba, że dostanie coś za darmo na koszt podatników…
Swoją drogą fajnie było mieć „wkład w spółdzielni mieszkaniowej” i dostawać mieszkania z przydziału czy poza przydziałem, tak czy siak dostawać coś za friko. Dziś młodzi muszą brać kredyty, które spłacają przez całe życie. Jak mają pracę. Bo jak nie mają to tracą mieszkanie i czekają na nich baraki. No ale nie ma co się rozczulać, bo przecież są enklawą.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Krzychu_ » 9 mar 2014, o 01:26

W tym temacie nikogo nie szufladkuję i nie mam przeciwników politycznych. Do wielu rzeczy polityka nie jest potrzebna. Widać jednak, że żyje Pan „polityką” wszystko sprowadzając do poziomu bez sensu. Takie sformułowania są równie wiarygodne jak słowa, które skierował Pan w stronę Wiesław Umińskiego. Gdyby w barakach mieszkali wyborcy, to nie byłoby problemu. Problem w tym, że ci ludzie nie mają wyborczego znaczenia i nikt się nimi nie interesuje. W roku wyborczym będzie się działo wiele, jak będzie trzeba trawę się pomaluje na zielono, ale tym ludziom się nie poprawi.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 01:25

Panie Krzysztofie,odkrył Pan teraz swoje opcje polityczne!!!!Niestety miałem wątpliwość „przyjemność”pomieszkać w „Paryżu” przez 5 miesięcy w 1981 roku (ale taki był mój wybór,starając się o mieszkanie w czasach PRL-u).Mając pełny wkład na mieszkanie w Spółdzielni Mieszkaniowej,to w pierwszej kolejności mieszkania dostawali aktywiści PZPR,ówcześni radni,Ormowcy,milicjanci i co najważniejsze ,pracownicy Urzędu Miejskiego (wtedy to chyba jeszcze Rada Narodowa)i!!!Nikt się wtedy nie przejmował „Paryżem”.Teraz ,gdy zbliżają się wybory,uaktywniacie się wszyscy-od lewa do prawa.Trzeba nabić punktów przed wyborami!!!!Szkoda,że Pan tak szufladkuje swoim przeciwników politycznych w tym temacie.Przegrali z tą społecznością i Pan tak samo przegra-ta enklawa jest niereformowalna.Nie życzę Panu,gdy przez przypadek( a może nie), zostanie Pan Prezydentem Miasta,aby ta społeczność Paryska wybrała się pod pańską posesję żądając spełnienia obietnic!!!

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Krzychu_ » 9 mar 2014, o 01:25

Jakby Pan zamieszkał w barakach, to ustrzegłby się Pan przed dewastacjami i problemami? Slamsy na całym świecie wyglądają tak samo i generują te same problemy. Wyrwać się z takiego środowiska jest niezwykle trudno. Jak Pan myśli, ilu dzieciakom z baraków to się uda, a ile już na starcie przegra i będzie powielać wzorce? Pisze Pan „niestety tylko dzieci żal” – żeby pomóc dzieciom trzeba dać szansę ich rodzinom. Mieszkanie na barakach to żadna szansa. To równia pochyła, z której nie ma odwrotu.
A jeśli chodzi o standardy, proszę porównać warunki jakie panują w noclegowni dla bezdomnych w Tarnowskich Górach, czy tamtejszych mieszkaniach socjalnych. Proponuję zobaczyć mieszkania komunalne wybudowane w Bytomiu. Może wtedy zrozumie Pan, że baraki to nie jest standard.
Poza tym nie ma Pan najwyraźniej wiedzy na temat kompetencji i możliwości radnych. Radni mają „MOC SPRAWCZĄ”. Na tym poziomie dyskusji daleko nie zajdziemy. To trochę tak jak z duża ilością próśb jaką kierują mieszkańcy do radnych: „Pan ma kontakty, załatw Pan pracę”. Niestety pracę „załatwiają” inwestorzy, których do miasta trzeba przyciągnąć. I znów, pojedynczy radny ma niewielkie możliwości w tym zakresie. Kreowanie polityki należy do prezydenta i ugrupowania rządzącego. Jakoś dziś nikt nie ma pretensji do PSL-u, że w kraju dzieje się nie najlepiej. Rządy spoczywają w rękach PO i to na to ugrupowanie spada odpowiedzialność.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Gość » 9 mar 2014, o 01:24

Według Pana słów,radny nic nie może a szczególnie z opozycji,wszystkiemu jest winien Prezydent.Przypomnę Panu wydarzenie z przed paru lat.Mieszkańcy tzw.Paryża,czyli baraków,przybyli pod Urząd Miejski z żądaniem pomocy i poprawy warunków mieszkaniowych(oczywiście za”friko” , bez własnego wkładu finansowego i własnej pracy,było tam wtedy około 70 osób.Zażądali nowych okien,drzwi wejściowych,remontu „wygódek”.I co się stało?Prezydent spełnił ich żądania,wymieniono okna,wstawiono nowe drzwi,odremontowano”wygódki”(byłem tam wtedy po tym remoncie i osobiście widziałem że to zrobiono),naprawdę wyglądało to przyzwoicie.Dodatkowo zorganizowano tam piknik z grilem,kiełbaskami,krupniokami,muzyką itp.Byłem tam znowu po miesiącu i co zastałem?Drzwi wejściowych nowych już nie było-sprzedane,szyby w nowych oknach powybijane,wygódki delikatnie mówiąc zdewastowane.I jak Pan myśli ,kto to zrobił,kto to zniszczył?Prezydent?Ileż można ładować kasy i pracy w enklawę która niczemu i nikomu się nie podporządkuje,której większość chce żyć tak jak żyje i inna opcja ich nie interesuje-chyba że znowu dostaną coś za darmo na koszt podatników.Tutaj jest właśnie pole do popisu dla radnych,społeczników.Nie można wszystkiego zwalać na Prezydenta,to jest także Pana (może przyszłego prezydenta) działka i innych radnych.To Wy macie macie moc sprawczą i to Was wybrano aby reprezentować mieszkańców a nie przerzucać się oskarżeniami KTO JEST WINIEN!Mieszkania komunalne???Niech Pan z nas nie kpi,za rok będą wyglądać tak samo jak dzisiaj „Paryż”.Mieszkania komunalne- TAK,ale dla tych którzy tego potrzebują,których nie stać na zakup mieszkania,którzy zobowiążą się płacić czynsz,za wodę,prąd itp ,a nie dla pasożytów,wandali,nierobów.Niestety, tylko dzieci strasznie żal.

Re: Slamsy: życie i śmierć Pana Zenka

Post Author: Krzychu_ » 9 mar 2014, o 01:24

Szanowny Panie Andrzeju. Nie wiem co Pan rozumie pod słowem „opieka”, mam natomiast wrażenie, że nie rozumie Pan jakie są kompetencje radnych, a zwłaszcza radnych opozycji. W temacie baraków interweniowaliśmy wielokrotnie, składając zgodnie z procedurą stosowne wnioski. Problem nagłośniliśmy. Prowadziliśmy także szereg akcji społecznych na tym terenie: zbiórka zabawek dla dzieci, wyjazd do parku wodnego, sprzątanie itp. Jednak jedyną osobą władną do realnej zmiany sytuacji jest prezydent. Nie może Pan oczekiwać ani od radnych, ani od społeczników przejęcia kompetencji prezydenta i realizowania zadań, które do niego należą. Równie dobrze można by zapytać Pana co Pan zrobił, żeby im pomóc. Z pewnością jednak, gdyby pojawiła się np. inicjatywa budowy mieszkań komunalnych w Piekarach prezydent mógłby liczyć na poparcie. O potrzebie ich budowy mówimy od lat i miałem to zagadnienie szeroko omówione w programie wyborczym, do którego odsyłam. Jeśli w tym roku wygramy wybory, może mi Pan wierzyć, że problem zostanie rozwiązany i będzie Pan mógł mnie osobiście z tego zobowiązania rozliczyć.

Góra

Reputation System ©'