Szybka kolej do Pyrzowic

Post a reply


BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Szybka kolej do Pyrzowic

Post Author: Gość » 11 mar 2013, o 20:09

Nie porównuj, Włoszczowa to nie Piekary (60 tys. do 10 tys.), a Intercity do Warszawy to nie to samo co lokalny pociąg do Katowic i okolic. Tak, ten pociąg w Piekarach jest potrzebny nie tyle w dojazdach na lotnisko co bardziej w przeciwnym kierunku. Wariant piekarski trzeba zbudować od podstaw, a tarnogórski to niby nie ?. Co masz na odcinku tarnogórskim poza wykupionym terenem ?. Nic, całość do budowy od podstaw. Z TG do Katowic autobus jedzie godzinę pociąg 1:15, że już o odcinku od TG. do Pyrzowic litościwie nie wspomnę.

Post Author: Anonim » 11 mar 2013, o 15:51

mają atut nowy dworzec autobusowy, ale szyny i cały wezeł nie jest nowoczesny, co za sens budowania nowego na starym

Szybka kolej na lotnisko

Post Author: coolturysta » 10 mar 2013, o 18:48

Krzychu napisał(a):Dla nas najkorzystniejszy jest wariant „piekarski”.


Proszę mi wskazać jakie korzyści miałby wariant "piekarski"? Z tego co wiem, wariant ten jest oprotestowywany przez mieszkańców gminy Ożarowice. Budowanie linii kolejowej od podstaw nie jest też tanie. Ponadto uważam, że po ewentualnym uruchomieniu takiej linii i jakiejś stacji w Piekarach Śląskich, jej popularność byłaby porównywalna do słynnej stacji we Włoszczowej. Jeśli w Naszym Mieście istnieje rzeczywiste zapotrzebowanie na publiczne połączenie z lotniskiem, to zdecydowania taniej i szybciej można by było uruchomić odpowiednią linię autobusową biegnącą np. autostradą.
Czasem odnoszę wrażenie, że w sporze dotyczącym wyboru wariantu przebiegu trasy bardziej chodzi o prestiż niż o faktyczne potrzeby mieszkańców - dotyczy to zarówno Tarnowskich Gór jak i Piekar Śląskich.
Pozdrawiam :-)

Post Author: kolejarz » 10 mar 2013, o 15:33

http://www.kurierkolejowy.eu/aktualnosc ... zowic.html

Prasa kolejowa o alternatywach przebiegu linii. Widać, że burmistrz zabiega, a my co? siedzimy cicho.

Post Author: Gość » 10 mar 2013, o 09:42

Widocznie tak to z nami Polakami jest....jak się o czymś pisze - żle, jak się nie pisze- jeszcze gorzej. Jak się nie ma rzeczowych argumentów w dyskusji to się używa inwektyw.
Kiedy większość zrozumie, że mamy wspólnie działać na rzecz naszej wspólnoty czyli gminy. Podstawą jest tu rozmowa więc włodarze miast muszą wypracować wspólne stanowisko, wspólne dla dobra całej metropoli. Myślenie o własnym ogródku i taczce doprowadziło autostradę "zakopiankę" do nikąd. Owszem są tacy i w naszym mieście, którzy uważają , iż tylko oni mają patent na mądrość i wiedzę a reszta to ciemny lud.
Taczka w Polsce czasami służy do wywiezienia kogoś, gdzieś ,a nie tylko do prac ogrodowych. ;-)

Post Author: KOKO » 9 mar 2013, o 23:52

qq
dlaczego nie odpowiadasz?
Prawda w oczy kole ?

Post Author: Anonim » 9 mar 2013, o 23:52

Odnośnie „limuzyny na szynach” to jest to nawiązanie do „studencka limuzyna”, czyli od jakiegoś czasu potocznie zwanej linii 820. W tejże linii od pewnego czasu, w niektórych autobusach w ramkach reklamowych wiszą wydruki zachęcające do popierania pomysłu na fejsbuku na profilu o tej nazwie. Zatem czas się obudzić i też zacząć coś działać.

Post Author: Anonim » 9 mar 2013, o 18:59

po co było o koleji w gazecie Twoje Piekary, wszystko wskazuje jakby było napisane niepotrzebnie.

Post Author: qq » 9 mar 2013, o 18:31

Nie spodziewałem się, że tak szybko weźmie Pan sobie do serca moją, jak widać trafną, diagnozę efektów Pańskiej pracy. Poleż Pan sobie.
„Życie jest wystarczająco skomplikowane, nie trzeba sobie wymyślać nowych i niepotrzebnych problemów.”
(Krzysztof Turzański)
P.S.
Faktycznie, kilka słonecznych dni wykorzystałem na pracę w ogródku. Taczka była w użyciu, w jedną stronę pełna ziemi kompostowej, w drugą pchałem w niej wnuczka. I robiłem to z dużą przyjemnością zadowolony z efektów pracy (tam) i radości wnuczka (z powrotem).

Post Author: Krzychu » 9 mar 2013, o 18:31

Dzisiaj sobie poleżę. I chętnie zobaczę jak z taczką biega Pan. Może się Pan przedstawi i opowie o taczkach, które w trudzie i znoju pcha Pan każdego dnia? Oczywiście w chwilach, kiedy nie kopie Pan dołków pod pustą taczką Turzańskiego… ;-)

Post Author: qq » 9 mar 2013, o 18:31

Pan Turzański ociera pot z czoła, pędzi z taczką tam i z powrotem…
A taczka pchana przez p. Turzańskiego wesoło podskakuje na drodze. Wesoło, bo pusta.

Post Author: Krzychu » 9 mar 2013, o 18:30

Przypomina mi to polemikę z niektórymi radnymi na sesji. Projekt uchwały – populizm. Poprawka w uchwale – populizm. Wniosek do budżetu – populizm. Czyli mówi Pan, że mamy nic nie robić. Otóż przykro mi, ale piszemy projekty uchwał, piszemy interpelacje, spotykamy się z mieszkańcami i prowadzimy politykę informacyjną. Innymi słowy robimy to co do nas należy. To jest to „COŚ” czym się zajmujemy. A piekarskiej władzy zamierzam „dokopać” w wyborach – natomiast teraz staram się ją zmobilizować do działania. I ta władza może liczyć na moje wsparcie co wielokrotnie udowodniliśmy całym klubem podczas tej kadencji.
Ten płacz o „populizm”, „dokopywanie”, „kontestowanie” i bycie na „nie” to właśnie ściema polityczna i na szczęście… ludzie to widzą. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany wkładane w usta anonimowych mieszkańców, którzy potem okazują się prominentnymi działaczami, osobami na stanowiskach, a czasami nawet trafi się, że osobami popełniającymi przestępstwa karne, jak ostatni obrońca ludu Bronisław L., „zwykły mieszkaniec” zafrasowany przyszłością miasta, broniony przez prezydenta Korfantego, który okazał się być członkiem Rady Nadzorczej miejskiej spółki i osobą, która popełniła przestępstwo określone w kodeksie karnym.
Napisał Pan „Większość tematów Pańskiego bloga to oczywiście czysty populizm. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany”. Na szczęście mamy „wiarygodne i obiektywne” miejskie media więc ludzie mogą wybrać co czytają. I o dziwo… wolą czytać Turzańskiego. I tylko tu toczy się dyskusja (taka czy inna), bo przedstawicieli władzy na to nie stać.

Post Author: qq » 9 mar 2013, o 18:30

Proszę mi wskazać miejsce w moim wpisie, gdzie napisałem – siedźmy w domu i udawajmy, że nie ma tematu!

Doszliśmy do sedna – co to jest to COŚ co Pan ROBI?
Na przebieg trasy kolei do Pyrzowic ma Pan taki sam wpływ jak Korfanty, czyli ŻADEN. Ale!!! Pan ma okazję DOKOPAĆ piekarskiej władzy.
Zdrowo myślący Piekarzanin to oczywiście widzi, a według mnie, na szczęście, w Piekarach takich ludzi jest więcej niż „ciemnego ludu”.
Większość tematów Pańskiego bloga to oczywiście czysty populizm. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany.

A propos – pisząc, że COŚ ROBI przypomina mi Pan tego zapracowanego robotnika, który jeździł taczką tam i z powrotem w takim tempie, że nawet nie miał czasu jej załadować.

Post Author: Krzychu » 9 mar 2013, o 18:29

Zapytam co to jest „ciemny lud” według Pana? Pan to mówi tak: chcę być zdrowy, ale nie przeszkadza mi to palić, bo co tam ostrzeżenia na pudełku papierosów. Mam być zdrowy i koniec. A moim zdaniem jak ktoś chce być zdrowy to powinien o siebie dbać. Wie Pan, zdrowy tryb życia, aktywność, odpowiednie żywienie (niekoniecznie fastfood). Pan mówi – może ciemny lud to kupi. I tak nic to nie da jak dostanę raka. No cóż, można i tak. Ja mimo wszystko wolę dbać o kondycję. Co polecam „ciemnemu ludowi”

Post Author: qq » 9 mar 2013, o 18:29

Panie Turzański, dalej myśli Pan, że ciemny lud to kupi?

Piszesz Pan: „gdyby zrobić referendum to okazałoby się ilu mieszkańców byłoby „za” a ilu „przeciw” takiemu rozwiązaniu(…) zdecydowana większość opowiedziałaby się za rozwojem naszego miasta, z pełną świadomością kosztów społecznych jakie trzeba ponieść” Tak – w Ożarowicach i Bobrownikach zapytano i uzyskano odpowiedź…

Zaproponuj Pan referendum na temat tego, czy mieszkańcy Piekar chcą być piękni, zdrowi, bogaci. Po przegłosowaniu mogłoby nastąpić rozczarowanie, bo pomimo oczywistego wyniku referendum – niestety, dalej trzeba klepać biedę, stać w kolejce do przychodni zdrowia i patrzeć w lustro na mało estetyczną fizjonomię.

Góra

cron
Reputation System ©'